Trzy pasy, za kilkaset metrów duże skrzyżowanie, a tuż za nim kolejny zjazd. Ruch jest spory, samochody jadą obok, a nad jezdnią wiszą tablice informujące o kilku różnych kierunkach. Nawigacja mówi „skręć w prawo”, ale pozostaje jeszcze jedno pytanie: z którego pasa?
Na wielopasmowej drodze odpowiedź przydaje się zanim zjazd znajdzie się tuż przed maską. Właśnie po to jest asystent pasa ruchu w NaviExpert. Pokazuje układ pasów przed kolejnym manewrem i pomaga z bezpiecznym wyprzedzeniem zorientować się, gdzie powinien znaleźć się samochód.
Nie trzeba szukać podpowiedzi w kolejnym menu
Asystent pasa ruchu nie jest osobnym ekranem, do którego kierowca musi zaglądać podczas jazdy. Podgląd skrzyżowania w NaviExpert jest integralnym elementem widoku nawigacji – u góry ekranu pojawiają się dostępne pasy oraz kierunki, w których można się z nich poruszać.
Za kierownicą mamy wystarczająco dużo bodźców: sygnalizacja, piesi, auto na zderzaku i nadjeżdżający z boku tramwaj. W NaviExpert:
- Mamy to na widoku: u góry ekranu pojawiają się czytelne strzałki informujące, z którego pasa wykonamy manewr.
- Graficzna prostota: niewłaściwe kierunki są przekreślone na czerwono.
- Zero analizowania: rzut oka na górę ekranu (lub po prostu słuchanie komunikatów płynących z nawigacji) i wzrok natychmiast wraca na drogę. Przy 120 km/h nikt nie ma czasu na czytanie instrukcji obsługi.

Kierunkowskaz, lusterko… i nagle kończy się pas
Najgorzej jest wtedy, gdy właściwy pas zauważa się za późno. Kierowca jedzie środkiem, zjazd jest po prawej, a pomiędzy nimi dwa rzędy samochodów. Kierunkowskaz. Lusterko. Auto obok. Ktoś przyspiesza. Ktoś inny nie zostawia miejsca. Kilkaset metrów znika zaskakująco szybko.
Dlatego znaczenie ma nie tylko sama informacja o pasach, ale też moment, w którym trafia ona na ekran. Dla kierowcy przekłada się to na bardzo zwyczajną rzecz: nie musi nerwowo wykonywać całej operacji tuż przed zjazdem. Widząc wcześniej układ pasów, może przygotować się do zmiany wtedy, gdy jest na nią miejsce.
Nie tylko wielki węzeł na autostradzie
Pięć pasów i ogromny rozjazd od razu kojarzą się z autostradą. Tymczasem wielopasmowe łamigłówki bez problemu spotkamy w centrum miasta. Skrajny pas nagle prowadzi tylko w prawo, dwa środkowe jadą prosto, a po przejechaniu skrzyżowania trzeba niemal od razu ustawić się do kolejnego manewru.
W znanym mieście kierowca często robi to z pamięci. Wie, że przed konkretnymi światłami lepiej wcześniej zjechać na lewo albo że prawy pas za skrzyżowaniem zaraz się kończy. Problem zaczyna się wtedy, gdy kierowca trafia w miejsce, którego nie zna.
Test Moto.pl: czas, zasięg i czytelność, czyli asystent w praktyce
Działanie asystenta pasa ruchu sprawdziła ostatnio redakcja portalu Moto.pl, testując w drogowym boju najpopularniejsze aplikacje (w tym m.in. rozwiązania od Google i Apple). Poligonem doświadczalnym były warszawskie arterie oraz autostrada A2. Wnioski? W teście NaviExpert zapunktował w trzech kluczowych dla kierowcy kategoriach, lądując w ścisłej czołówce.
- Po pierwsze: wyczucie czasu. Aplikacja informuje o manewrze z na tyle wcześnie, że kierowca może przygotować się do zmiany pasa płynnie i na spokojnie, bez wciskania się „na żyletki” tuż przed zjazdem.
- Po drugie: zasięg. Dziennikarze docenili to, że asystent NaviExpert nie znika magicznie po zjeździe z autostrady czy drogi ekspresowej – równie skutecznie podpowiada na skomplikowanych, miejskich skrzyżowaniach.
- Po trzecie: czytelność. Redakcja zwróciła uwagę na nasz sposób prezentacji graficznej. Kierunki, których nie powinieneś wybierać, są z marszu przekreślone na czerwono. Zamiast analizować zlewające się ze sobą szare strzałki, wystarczy Ci jeden rzut oka na ekran, by od razu wiedzieć, gdzie powinien znaleźć się samochód.
Za granicą tablice nie dają czasu na tłumaczenie
Jeszcze ciekawiej robi się po przekroczeniu granicy. Nieznany układ dróg, obce nazwy miejscowości, kilka zjazdów następujących po sobie i tablica, którą trzeba przeczytać, zrozumieć i jeszcze przypisać do właściwego pasa.
Dobrym przykładem jest okolica Lyonu. Tunele, gęsty ruch i drogi rozdzielające się na kilka kierunków potrafią szybko zweryfikować plan „będziemy patrzeć na znaki”. Podobne sytuacje czekają na kierowców w okolicach Nicei czy innych dużych europejskich miast.
Asystent pasa ruchu NaviExpert działa również poza Polską. W naszym przewodniku samochodem po Francji pokazujemy takie sytuacje na konkretnych trasach – między innymi przy dojeździe do Lyonu i na wielopasmowych odcinkach Lazurowego Wybrzeża.
Podpowiedź na ekranie nie tłumaczy francuskich tablic. Może za to powiedzieć kierowcy coś w danym momencie znacznie bardziej użytecznego: trzymaj się tego pasa.
Nawigacja podpowiada, znaki nadal rządzą
Asystent pasa ruchu pozostaje dodatkową informacją dla kierowcy. Remont, tymczasowe zwężenie, świeżo zmieniona organizacja ruchu albo polecenia osób kierujących ruchem mogą sprawić, że sytuacja na jezdni będzie wyglądała inaczej. Znaki i oznakowanie drogi nadal są tym, do czego trzeba się stosować.
Rola asystenta kończy się więc tam, gdzie zaczyna się decyzja kierowcy. Ma wcześniej pokazać układ, podpowiedzieć właściwy pas i pozwolić przygotować się do manewru.
Kiedy jednak przed maską masz pięć pasów, potrzebujesz jednej dobrej podpowiedzi. My Ci ją dajemy.
__
Czytaj także:
Sprawdź, czy korzystasz ze wszystkich opcji dostępnych w NaviExpert





