Francja potrafi zmienić charakter szybciej niż krajobraz za szybą. W Alzacji jedzie się między winnicami i miasteczkami, w których największym problemem jest wybór: zatrzymać się tutaj czy w następnym. Kilkaset kilometrów dalej pojawiają się tunele i wielopasmowe węzły Lyonu, później wakacyjny sznur samochodów na A7, a na końcu Prowansja oraz Lazurowe Wybrzeże, gdzie 30 kilometrów na mapie potrafi oznaczać osobny punkt programu.
Ta objazdówka dobrze pokazuje, po co we Francji mieć samochód. Nie po to, żeby za wszelką cenę wjeżdżać nim pod każde stare miasto, ale żeby swobodnie przemieszczać się między regionami, zjechać z autostrady w stronę winnic, przejechać przez Luberon, zatrzymać się nad Verdonem i wybrać własną drogę między Niceą a Menton.
Trzeba tylko rozsądnie podzielić trasę. Autostrada przyda się tam, gdzie między ciekawymi miejscami leży kilkaset kilometrów. Drogi lokalne warto zostawić na odcinki, na których jazda sama w sobie jest częścią wyjazdu. Voilà. Cała filozofia. W teorii prosta, dopóki do planu nie zacznie dopisywać się kolejnego miasteczka, pola lawendy i punktu widokowego.
Francja samochodem – propozycja objazdówki
Przykładowa trasa prowadzi od Alzacji przez Burgundię i Prowansję aż nad Morze Śródziemne:
Strasbourg – Alzacki Szlak Winny – Colmar – Beaune – Lyon – Avignon – Gordes – Roussillon – Aix-en-Provence – Moustiers-Sainte-Marie – Gorges du Verdon – Antibes – Nicea – Èze – Menton

W zależności od liczby zjazdów, wybranych miejscowości i przebiegu trasy wokół Verdonu objazdówka liczy około 1200-1500 km. Sama jazda zajmie mniej więcej 17-22 godziny, ale zamknięcie całego planu w kilku dniach nie miałoby większego sensu.
Na trasę warto przeznaczyć przynajmniej 10 dni. Dwa tygodnie pozwolą zwolnić w Alzacji i Prowansji, przeznaczyć osobny dzień na Gorges du Verdon i ograniczyć liczbę poranków zaczynających się od kolejnego pakowania walizek.
Przykładowy plan na 10 dni
Dzień 1: Strasbourg
Dzień 2: Alzacki Szlak Winny i Colmar
Dzień 3: Colmar – Beaune
Dzień 4: Beaune – Lyon
Dzień 5: Lyon – Avignon
Dzień 6: Gordes i Roussillon
Dzień 7: Aix-en-Provence – Moustiers-Sainte-Marie
Dzień 8: Gorges du Verdon – Antibes
Dzień 9: Antibes i Nicea
Dzień 10: Nicea – Èze – Menton
To plan dość intensywny. Przy 12-14 dniach warto dodać po jednym dniu na Alzację, Lyon, Luberon i Lazurowe Wybrzeże. Lepszy wyjazd nie zawsze zaczyna się od dodania atrakcji. Czasem zaczyna się od wykreślenia jednej.
A co z dojazdem samochodem z Polski?
Większość tej trasy można potraktować jako objazdówkę już po dotarciu do Francji, na przykład po przylocie i wynajęciu samochodu. Osoby, które jednak ruszają własnym autem z Polski, najprościej dotrą do Alzacji przez Niemcy.
Z Wrocławia do Strasbourga jest około 900 km, z Poznania około 1000 km, a z Warszawy lub Krakowa ponad 1100 km. Samochody osobowe nie potrzebują winiety na niemieckie autostrady. We Francji również nie ma jednej ogólnokrajowej winiety – na wielu autostradach płaci się za konkretny odcinek.
Winiety mogą pojawić się dopiero przy przejeździe przez inne państwa, na przykład Czechy, Austrię lub Szwajcarię. Zasady opisaliśmy szerzej w artykule: Czym są winiety, w jakich krajach są obowiązkowe i ile kosztują?.
Tyle o dojeździe. Dalej zaczyna się właściwa Francja.
Etap 1: Strasbourg – Alzacki Szlak Winny – Colmar
Dystans najkrótszą trasą: około 75 km
Trasa widokowa z przystankami: około 100-150 km
Drogi: A35 lub lokalne drogi Alzackiego Szlaku Winnego
Między Strasbourgiem a Colmarem można pojechać szybko bezpłatną autostradą A35. To dobry wariant, jeśli Strasbourg był tylko punktem startowym, a celem jest dalsza podróż na południe. A35 biegnie przez Alzację i łączy między innymi Strasbourg, Sélestat, Colmar oraz Mulhouse.
Tyle że na pierwszym etapie szkoda od razu zamykać się na autostradzie. Znacznie ciekawszy wariant prowadzi fragmentami Alzackiego Szlaku Winnego przez Obernai, Ribeauvillé, Riquewihr, Kaysersberg albo Eguisheim.
Nie trzeba odwiedzać wszystkich. To nie bingo.
Na jeden dzień wystarczą dwa lub trzy przystanki. Odległości są małe, ale każda miejscowość oznacza zjazd, parking, spacer i powrót do samochodu. Plan, który na mapie wygląda na luźne 100 kilometrów, szybko wypełnia się po brzegi.
Strasbourg najlepiej zwiedzać po zostawieniu auta na parkingu P+R (Park&Ride) lub przy noclegu. Podobnie w Colmarze – historyczne centrum jest zwarte i nie potrzebuje samochodu. Auto przyda się następnego dnia, a nie podczas trzeciego okrążenia wokół tej samej ulicy jednokierunkowej.
Alzacja jest też pierwszym miejscem, w którym trzeba pamiętać o plakietce Crit’Air. Dotyczy ona również pojazdów zarejestrowanych poza Francją i jest zamawiana online. Nie kupi się jej na stacji przed wjazdem do miasta, więc francuskie „jakoś to będzie” lepiej zostawić na wybór deseru.
Etap 2: Colmar – Beaune
Dystans: około 280-300 km
Czas jazdy: około 3-3,5 godziny
Trasa: A35 w stronę Mulhouse, następnie A36 i A6 w kierunku Beaune
Między Alzacją a Burgundią najlepiej po prostu skorzystać z autostrady. Z Colmaru trasa prowadzi A35 na południe, następnie A36 w stronę Besançon i dalej A6 do Beaune.
To jeden z tych odcinków, na których omijanie płatnych dróg dla samej zasady nie daje wiele poza dodatkowymi rondami. Widokowo zrobi się znowu po zjeździe w Burgundii. Wcześniej trzeba tam jeszcze dotrzeć.
Beaune dobrze sprawdza się jako przystanek na jedną noc. Centrum jest niewielkie, a okoliczne drogi prowadzą przez winnice Côte de Beaune. Jeśli plan obejmuje degustację, samochód powinien już stać przy noclegu. Francuskie wino jest częścią podróży. Prowadzenie po degustacji – niekoniecznie.
Dla większości kierowców limit alkoholu wynosi we Francji 0,5 g/l krwi. Początkujących kierowców w pierwszych 2 lub 3 latach od uzyskania prawa jazdy obowiązuje niższy limit 0,2 g/l.
Etap 3: Beaune – Lyon
Dystans: około 160 km
Czas jazdy: około 2 godzin
Trasa: A6 w kierunku Lyonu
Z Beaune do Lyonu prowadzi A6. Odcinek nie jest długi i pozwala dotrzeć do miasta bez większego kombinowania. Emocje zaczynają się bliżej Lyonu, gdzie pojawiają się tunele, gęstszy ruch i kilka pasów prowadzących w różne strony.
Tutaj warto wiedzieć, dokąd dokładnie się jedzie. Nie „do Lyonu”, tylko do konkretnego parkingu. To drobna różnica na etapie planowania i bardzo duża wtedy, gdy zjazd właśnie rozdziela się na trzy kierunki.
Na takich odcinkach pomaga asystent pasa ruchu w NaviExpert, który pokazuje, jaki pas zająć przed kolejnym manewrem. Podpowiedź nie zastępuje znaków, ale pozwala uniknąć klasycznej sytuacji: kierowca patrzy na tablice, pasażer w telefon, a oboje dochodzą do różnych wniosków.
Samochód w Lyonie najlepiej zostawić na cały pobyt. Vieux Lyon, Presqu’île i okolice Fourvière wygodniej zwiedza się pieszo i komunikacją miejską. Przy rezerwacji parkingu trzeba sprawdzić jego wysokość, szczególnie przy aucie z boksem dachowym. Informacja „parking dostępny” brzmi bardzo bien, dopóki wjazd nie okazuje się niższy od samochodu.
Etap 4: Lyon – Avignon
Dystans: około 230 km
Czas jazdy: około 2,5-3,5 godziny przy płynnym ruchu
Trasa: M7, następnie A7 w kierunku Valence, Montélimar i Orange
Z Lyonu do Avignonu prowadzi A7, czyli słynna Autoroute du Soleil. Nazwa brzmi jak początek wakacji. W letnią sobotę częściej oznacza jednak widok tylnej szyby samochodu jadącego przed nami.
A7 łączy Lyon z południem Francji i biegnie przez dolinę Rodanu w stronę Valence, Montélimar, Orange i dalej Marsylii. To najszybszy i najbardziej logiczny wariant przejazdu do Avignonu. Próba szerokiego omijania autostrady lokalnymi drogami często kończy się tym, że w ten sam sposób próbuje ją ominąć pół wakacyjnego ruchu.
Przed wyjazdem warto sprawdzić prognozy Bison Futé. Serwis pokazuje bieżące utrudnienia i natężenie ruchu na głównych trasach, a w sezonie publikuje zalecenia dotyczące godzin przejazdu. Największe utrudnienia na francuskich drogach latem 2026 roku są prognozowane m.in. na 25 lipca i 1 sierpnia. Jeśli A7 ma stać, lepiej wyjechać wcześniej niż liczyć na cudowny skrót przez miasteczka.
Sprawdź: https://www.bison-fute.gouv.fr/IMG/pdf/Calendrier_Bison_Fute_2026.pdf
W Avignonie samochód również można odstawić. Przy noclegu wewnątrz murów trzeba wcześniej sprawdzić, czy możliwy jest podjazd pod obiekt i gdzie znajduje się najbliższy garaż. Stare miasta mają wiele zalet. Wygodny dojazd pod same drzwi rzadko jest jedną z nich.
Etap 5: Avignon – Gordes – Roussillon
Dystans: około 90-120 km
Czas samej jazdy: około 2-3 godzin
Trasa: z Avignonu N100 i D900 w stronę Luberonu, następnie lokalne D2 i D102
W Prowansji kilometry przestają być szczególnie użyteczną miarą odległości. Z Avignonu do Gordes nie jest daleko, a z Gordes do Roussillon jeszcze bliżej. Tylko że po drodze są lokalne drogi, skrzyżowania, punkty widokowe i parkingi, które w sezonie wypełniają się szybciej niż poranna piekarnia.
Z Avignonu najwygodniej kierować się N100, a następnie D900 w stronę Luberonu. Do Gordes prowadzą dalej drogi lokalne, między innymi D2. Z Gordes do Roussillon można przejechać przez D2 i D102, zależnie od wybranego wariantu i aktualnej organizacji ruchu.
Gordes najlepiej zaplanować rano. Później robi się tłoczniej, a znalezienie miejsca zaczyna zajmować więcej czasu niż sam ostatni odcinek dojazdu. Roussillon warto połączyć ze spacerem wśród ochrowych skał, zamiast zrobić zdjęcie, wypić kawę i natychmiast ruszać do kolejnego punktu.
Pola lawendy? Jak najbardziej, ale bez budowania całego dnia wokół jednego miejsca znalezionego w mediach społecznościowych. Termin kwitnienia i zbiorów zależy od pogody oraz lokalizacji. Prowansja nadal działa bez idealnie fioletowego kadru.
Tutaj najlepiej jechać doucement. Nie dlatego, że droga zawsze jest trudna, ale dlatego, że pośpiech szybko zmienia Luberon w serię parkingów połączonych krótkimi przejazdami.
Etap 6: Luberon – Aix-en-Provence
Dystans: około 60-110 km, zależnie od miejsca noclegu
Czas jazdy: około 1,5-2,5 godziny
Trasa: D900 w kierunku Apt, następnie D956 i A51 albo lokalne drogi przez południową część Luberonu
Przejazd do Aix-en-Provence można poprowadzić częściowo drogami lokalnymi, a następnie A51. To etap, przy którym nie trzeba walczyć o każdą minutę, szczególnie jeśli poprzedni nocleg znajduje się już w południowej części Luberonu.
Aix dobrze sprawdza się jako przystanek przed wyjazdem w stronę Verdonu. Samochód najlepiej zostawić w garażu poza ścisłym centrum. W mieście przyda się dopiero następnego dnia, a nie przy przemieszczaniu się między Cours Mirabeau a kolejną kawiarnią oddaloną o kilka minut spacerem.
Przed wjazdem trzeba sprawdzić aktualny zakres strefy Crit’Air w aglomeracji Aix-Marseille. Sama plakietka określa klasę pojazdu, ale nie jest uniwersalną przepustką. O możliwości wjazdu decydują zasady konkretnej strefy.
Etap 7: Aix-en-Provence – Moustiers-Sainte-Marie – Gorges du Verdon
Aix-en-Provence – Moustiers-Sainte-Marie: około 100-120 km
Czas jazdy: około 2 godzin bez postojów
Trasa: A51 do zjazdu Manosque, dalej przez Valensole, Puimoisson i D952
Z Aix-en-Provence najlepiej ruszyć A51 na północ, zjechać w Manosque i kierować się przez Valensole oraz Puimoisson do Moustiers-Sainte-Marie. Oficjalne informacje turystyczne miejscowości wskazują właśnie dojazd A51, zjazd 18 Manosque, a następnie trasę przez Valensole i Puimoisson. Alternatywą jest wcześniejszy zjazd w Vinon-sur-Verdon i przejazd przez Gréoux-les-Bains oraz Riez drogą D952.
To już nie jest etap na automatyczne odliczanie kilometrów. Droga robi się bardziej kręta, a pasażerowie coraz częściej proszą o zatrzymanie przy widoku, który „jest zdecydowanie lepszy niż poprzedni”.
Moustiers-Sainte-Marie może być bazą na nocleg. Z miejscowości można ruszyć nad jezioro Sainte-Croix albo w stronę północnej krawędzi kanionu drogą D952.
Popularnym wariantem jest również Route des Crêtes, czyli około 24-kilometrowa pętla D23 rozpoczynająca się w okolicy La Palud-sur-Verdon. Trasa prowadzi do punktów widokowych nad kanionem, ale przed przejazdem trzeba sprawdzić aktualną organizację ruchu i dostępność odcinków.
Verdon zachwyca pasażerów. Kierowca ma trochę inne priorytety: zakręt, kamper, motocyklista, zatoka, kolejny zakręt. Bon courage.
Drogi wokół kanionu nie są osobno płatne. Na podstawowej trasie nie ma też płatnego mostu, tunelu ani obowiązkowej przeprawy promowej. Kosztem będą głównie parkingi i paliwo zużyte na dodatkowe pętle.
Etap 8: Gorges du Verdon – Antibes
Dystans: około 140-200 km
Czas jazdy: około 2,5-4 godziny
Trasa: D952 w stronę Castellane, następnie D4085 i A8 w kierunku Cannes, Antibes i Nicei
Z północnej strony kanionu najlepiej jechać D952 w stronę Castellane. Dalej trasa prowadzi D4085, a następnie pozwala włączyć się na A8 w kierunku Cannes i Nicei.
To moment, w którym francuski road trip ponownie zmienia charakter. Jeszcze niedawno były skały, jezioro i górskie zakręty. Teraz dochodzą tunele, więcej pasów, skutery i ruch Lazurowego Wybrzeża.
A8 jest najszybszym wariantem dojazdu do Antibes. Drogi lokalne mogą być ciekawsze, ale po całym dniu wokół Verdonu niekoniecznie są tym, czego potrzebuje kierowca. Czasem najładniejsza droga dnia powinna być pierwszą, a nie trzecią.
Antibes może być lepszą bazą niż Cannes lub ścisłe centrum Nicei. Samochód można zostawić przy noclegu, a między większymi miastami poruszać się pociągiem. Kolej biegnąca wzdłuż wybrzeża uwalnia od korków i codziennego szukania nowego garażu.
We Francji samochód daje swobodę. Na Lazurowym Wybrzeżu czasem największą swobodę daje pozostawienie go na parkingu.
Etap 9: Antibes – Nicea
Dystans: około 25-30 km
Czas jazdy: od około 40 minut do ponad 1,5 godziny
Trasa: A8 albo lokalna D6007 bliżej wybrzeża
Między Antibes a Niceą można wybrać szybszą A8 albo lokalną D6007, prowadzącą przez gęściej zabudowane okolice wybrzeża. A8 będzie rozsądniejsza, gdy celem jest dojazd na konkretną godzinę. D6007 daje więcej kontaktu z nadmorską zabudową, ale oznacza skrzyżowania, ronda i znacznie mniej przewidywalny czas przejazdu.
Na mapie to niecałe 30 kilometrów. W sezonie: osobna historia.
Przy noclegu w Nicei parking trzeba potraktować jako część rezerwacji, nie problem do rozwiązania po przyjeździe. Szczególnie przy aucie z boksem dachowym warto sprawdzić maksymalną wysokość garażu.
Wielopasmowe odcinki i szybko pojawiające się zjazdy to kolejne miejsce, w którym przydaje się asystent pasa ruchu NaviExpert. Aplikacja pokazuje również informacje o ograniczeniach prędkości, co pomaga przy trasach przechodzących szybko z autostrady w tunele, miejskie arterie i lokalne ulice.
Etap 10: Nicea – Èze – Menton
Dystans: około 35-45 km
Czas jazdy bez zwiedzania: około 1-2,5 godziny
Między Niceą a Menton prowadzą trzy słynne drogi określane jako corniches. Każda ma inny charakter i żadnej nie wybiera się wyłącznie na podstawie liczby kilometrów.
Basse Corniche, czyli M6098, biegnie najbliżej morza. Prowadzi przez gęstą zabudowę, porty i nadmorskie miejscowości. Daje dużo śródziemnomorskiego klimatu, ale latem potrafi być wolna.
Moyenne Corniche, czyli M6007, prowadzi wyżej i jest dobrym wyborem przy planowanej wizycie w Èze. Łączy widoki z bardziej bezpośrednim przejazdem w stronę Monako i Menton.
Grande Corniche, związana z D2564, biegnie najwyżej. Jest bardziej kręta i wymaga większej uwagi, ale daje szerokie panoramy wybrzeża. To wariant na dzień bez napiętego harmonogramu.
Èze nie jest szybkim przystankiem przy drodze. Parking znajduje się poniżej zabytkowej części, a dojście pod górę i zwiedzanie zajmują więcej czasu, niż sugeruje niewielka kropka na mapie. Najlepiej przyjechać rano.
Menton zamyka trasę spokojniej niż Nicea czy Cannes. Można zostawić auto i zejść nad wodę bez kolejnej rundy przez wielkie miasto. Voilà – tym razem naprawdę.
Autostrady we Francji – szybciej, ale nie za darmo
Na dłuższych odcinkach tej objazdówki wykorzystujemy przede wszystkim:
- A35 między Strasbourgiem, Colmarem i Mulhouse,
- A36 z Alzacji w stronę Besançon,
- A6 do Beaune i Lyonu,
- A7 z Lyonu przez dolinę Rodanu w stronę Avignonu,
- A51 z rejonu Aix-en-Provence w kierunku Manosque,
- A8 na Lazurowym Wybrzeżu.
A35 jest bezpłatna, natomiast na wielu odcinkach A36, A6, A7, A51 i A8 obowiązuje myto. Część tras korzysta z klasycznych bramek, ale we Francji pojawiają się również odcinki typu free-flow, bez szlabanu. Brak bramki nie oznacza bezpłatnego przejazdu – opłatę trzeba wtedy uregulować zgodnie z zasadami operatora.
Dokładny koszt przejazdu można sprawdzić w kalkulatorze na stronie Autoroutes.fr, a następnie potwierdzić w serwisach operatorów konkretnych odcinków. Na tej trasie będą to przede wszystkim APRR/AREA dla A36 i A6 oraz VINCI Autoroutes dla A7, A8 i A51.
Dla samochodu osobowego warto przygotować z zapasem około 80-100 euro na płatne autostrady podczas całej objazdówki. Dokładna kwota zależy od liczby zjazdów i tego, jak często zamiast autostrady wybierane będą drogi lokalne.
Na opisanej trasie nie ma obowiązkowej przeprawy promowej, osobno płatnego mostu ani tunelu. Specjalne opłaty za tunele, takie jak Mont Blanc czy Fréjus, dotyczą innych tras przez Alpy.
Crit’Air – mała naklejka, duży temat
Crit’Air określa klasę emisyjną pojazdu i może być wymagana przy wjeździe do francuskich stref niskiej emisji. Dotyczy także samochodów zarejestrowanych w Polsce.
Na tej trasie zasady trzeba sprawdzić przede wszystkim dla Strasbourga, Lyonu, aglomeracji Aix-Marseille i Nicei. Liczą się granice strefy, klasa pojazdu oraz aktualne ograniczenia. Sama naklejka nie oznacza, że każdy samochód może wjechać wszędzie.
Plakietkę zamawia się przez oficjalny francuski serwis na podstawie danych z dowodu rejestracyjnego. W internecie działają też pośrednicy, którzy potrafią doliczyć do kawałka naklejki bardzo francuską marżę. Najbezpieczniej korzystać bezpośrednio ze strony administracji.
Przy rezerwacji noclegu w dużym mieście dobrze sprawdzić od razu dwa adresy: hotelu i parkingu. Czasem obiekt znajduje się poza strefą, a garaż już w niej. Francja lubi szczegóły.
Ograniczenia prędkości i mandaty we Francji
Podstawowe limity dla samochodu osobowego wynoszą:
- 130 km/h na autostradzie,
- 110 km/h na drodze z dwiema rozdzielonymi jezdniami,
- najczęściej 80 lub 90 km/h na pozostałych drogach poza terenem zabudowanym, zależnie od oznakowania,
- 50 km/h w terenie zabudowanym, jeśli znaki nie wskazują inaczej.
Podczas deszczu limit na autostradzie spada do 110 km/h, a na drodze dwujezdniowej do 100 km/h. Gdy widoczność wynosi mniej niż 50 metrów, maksymalna prędkość to 50 km/h niezależnie od rodzaju drogi.
Na lokalnych trasach ograniczenia zmieniają się często – przy miejscowościach, tunelach, skrzyżowaniach i robotach drogowych. Po kilku godzinach jazdy łatwo przeoczyć moment, w którym spokojne 80 km/h kończy się znakiem 50. NaviExpert pokazuje informacje o ograniczeniach prędkości, dając kierowcy dodatkowy punkt odniesienia. Najważniejsze nadal pozostają znaki, ale na nieznanej trasie mniej zgadywania zawsze działa na korzyść kierowcy.
Francuski mandat może dotrzeć również do właściciela auta zarejestrowanego w Polsce. Więcej o karach we Francji i innych państwach opisaliśmy w artykule: Mandaty w Europie – ile zapłacisz za przekroczenie prędkości w 2026 roku?.
Dokumenty, wyposażenie i Assistance
W podróży trzeba mieć prawo jazdy, dowód rejestracyjny oraz potwierdzenie ubezpieczenia pojazdu. Przy aucie firmowym, leasingowanym lub pożyczonym należy sprawdzić, czy właściciel wymaga dodatkowego upoważnienia do wyjazdu za granicę.
We Francji w samochodzie powinny znajdować się kamizelka odblaskowa i trójkąt ostrzegawczy. Kamizelkę najlepiej trzymać w kabinie, nie pod trzema walizkami, torbą plażową i zapasem wody na tydzień.
Przy trasie liczącej ponad tysiąc kilometrów warto sprawdzić Assistance dokładniej niż tylko na poziomie „jest w polisie”. Liczą się limit holowania za granicą, auto zastępcze, nocleg dla pasażerów i możliwość kontynuowania podróży. Na francuskich autostradach pomoc po awarii organizują uprawnieni operatorzy. W zakładce Ubezpieczenia w NaviExpert można przeglądać oferty OC i AC, dodać Assistance oraz kupić ubezpieczenie podróżne dla rodziny. Szczegóły opisaliśmy w artykule: Nowość w NaviExpert – ubezpieczenie OC, AC, Assistance i podróżne. Osoby korzystające z sekcji Mój pojazd mogą również ustawić przypomnienia o terminie przeglądu albo końcu polisy. To jedna z tych rzeczy, które dobrze załatwić przed wyjazdem. Informacja o nieważnym badaniu technicznym nie dodaje Prowansji uroku.
W czym NaviExpert pomaga za granicą?
Podczas podróży po Francji NaviExpert wspiera kierowcę informacjami o ograniczeniach prędkości oraz asystentem pasa ruchu. Przydaje się to szczególnie na wielopasmowych węzłach wokół Lyonu, Aix-en-Provence, Cannes i Nicei, gdzie właściwy pas trzeba zająć wcześniej, a nie w momencie, gdy zjazd jest już po drugiej stronie ciągłej linii.
Przed wyjazdem można też skorzystać z zakładki Ubezpieczenia i sekcji Mój pojazd. Assistance, polisa podróżna, przypomnienie o przeglądzie lub końcu ubezpieczenia, potrafią zdjąć z głowy kilka spraw, które na długiej trasie naprawdę mają znaczenie.
NaviExpert nie znajdzie wolnego stolika w Prowansji, nie opróżni A7 w wakacyjną sobotę i nie powiększy parkingu w Èze. Może jednak pomóc spokojniej przejechać rozjazd i pilnować limitów. Czasem dokładnie tyle potrzeba.
Ile kosztuje objazdówka po Francji?
Na samej trasie od Strasbourga do Menton trzeba przejechać około 1200-1500 km. Przy spalaniu:
- 6,5 l/100 km samochód zużyje około 80-100 litrów,
- 8 l/100 km – około 95-120 litrów,
- 10 l/100 km – około 120-150 litrów.
Do tego trzeba doliczyć lokalne przejazdy, dojazd do punktów widokowych i ewentualny odbiór oraz zwrot wynajętego samochodu.
Orientacyjny budżet drogowy objazdówki obejmuje:
- paliwo: zależnie od spalania i cen podczas wyjazdu,
- autostrady: około 80-100 euro/350-435 zł,
- parkingi: około 150-300 euro/650-1300 zł przy noclegach i postojach w miastach,
- Crit’Air: kilka euro wraz z przesyłką,
- wynajem samochodu: osobno, zależnie od terminu, miejsca odbioru i ubezpieczenia.
Parking może kosztować więcej niż zakłada się na początku, szczególnie w Lyonie, Avignonie i Nicei. Budżet spada, gdy noclegi zapewniają własne miejsce, a na Lazurowym Wybrzeżu auto zostaje przy jednej bazie.
Najczęstsze błędy na tej trasie
Pierwszy to planowanie objazdówki wyłącznie według kilometrów. Sto kilometrów w Alzacji, Luberonie lub nad Verdonem nie ma wiele wspólnego ze stoma kilometrami autostrady.
Drugi to próba odwiedzenia zbyt wielu miejsc jednego dnia. Gordes, Roussillon, Aix-en-Provence, kilka pól lawendy i wieczór nad morzem brzmią świetnie, dopóki cały dzień nie zaczyna składać się z podjazdów pod kolejne parkingi.
Trzeci błąd to unikanie każdej płatnej autostrady. A36, A6 i A7 pozwalają sprawnie pokonać odcinki między regionami. Oszczędzanie na mycie ma mniejszy urok, gdy oznacza trzy dodatkowe godziny jazdy.
Czwarty to zostawienie Crit’Air i parkingów na ostatnią chwilę. Naklejki nie kupi się przy bramce, a hotelowy garaż nie urośnie tylko dlatego, że samochód ma boks dachowy.
Piąty to dokładanie Verdonu do dnia zakończonego w Nicei. Po kilku godzinach zakrętów kierowca potrzebuje raczej kolacji i noclegu niż wielopasmowego wjazdu na wybrzeże.
Francja samochodem – savoir-vivre za kierownicą
Ta trasa działa najlepiej, gdy samochód nie staje się centrum całego wyjazdu. Ma sprawnie przewieźć podróżnych między regionami, dać dostęp do miejsc poza głównymi liniami kolejowymi i zostać na parkingu tam, gdzie dalsza jazda nie ma sensu.
A35, A36, A6, A7, A51 i A8 pomagają pokonać większe odległości. Lokalne drogi przejmują rolę w Alzacji, Luberonie, wokół Verdonu i na corniches nad Lazurowym Wybrzeżem. Nie trzeba wybierać między szybkością a widokami na całą podróż. Wystarczy wybierać je we właściwych miejscach.
Do tego Crit’Air zamówiona wcześniej, parking wpisany jako cel nawigacji, Assistance dopasowane do zagranicznego wyjazdu i trochę luzu w planie. Francja i tak dołoży coś od siebie. Korek, targ, kawiarnię, zamkniętą drogę albo widok, przy którym jednak trzeba będzie się zatrzymać.
C’est la vie.





