NaviExpert

Pobierz i testuj za darmo!

Pobierz

27.12.2016

Trzeźwość kierowcy po Sylwestrze – jak sprawdzić?

Trzeźwość kierowcy po Sylwestrze – jak sprawdzić?

Piłeś? Nie jedź! Niby hasło znane każdemu nie od dziś, tak wciąż przez wielu lekceważone. Po zakrapianej alkoholem zabawie sylwestrowej warto mieć pewność, że można już bezpiecznie usiąść za kierownicą. Przyglądamy się metodom weryfikacji stężenia alkoholu we krwi oraz obowiązującym przepisom w Polsce i Europie.

Około 80 proc. nietrzeźwych kierowców zatrzymywanych przez policję to osoby, które usiadły za kierownicą dzień po wypiciu alkoholu. Zazwyczaj takie osoby czują się dobrze fizycznie i nie mają świadomości zagrożenia oraz łamania prawa. Często nie wystarczy drzemka, posiłek, a nawet czas, jaki upłynął od spożycia alkoholu.

Tymczasem stężenie alkoholu we krwi jakie występuje po jego spożyciu zależne jest od wielu czynników, w tym m.in.: płci, rasy, masy ciała, stanu zdrowia czy aktywności fizycznej osoby pijącej. Nie istnieje niestety magiczny sposób na szybsze usunięcie z organizmu wypitego alkoholu.

Nie chcąc wydłużać okresu „rekonwalescencji” oraz pogłębiać tzw. syndromu dnia następnego, należy pamiętać, że zmęczenie, stres, kawa i papierosy, opóźniają proces spalania alkoholu. Niewskazane jest także mieszanie ze sobą różnych gatunków alkoholi oraz picie ich na zimo. Przede wszystkim jednak, to trochę niepopularnym, ale najskuteczniejszym sposobem jest umiar – zachęca Andrzej Markowski, psycholog transportu.

Sposoby na sprawdzenie zawartości alkoholu w organizmie

Alkomat

Przed zakupem urządzenia należy upewnić się, że można je kalibrować oraz czy producent zapewnia dostęp do serwisu, który wykona taką usługę. Urządzenie trzeba serwisować przynajmniej raz na pół roku lub gdy pojawi się odpowiedni komunikat. By nie uszkodzić urządzenia lub doprowadzić do konieczności jego przedwczesnej kalibracji, odradza się:

  • Wystawiania go na działanie wysokich i niskich temperatur (np. trzymać w samochodzie);
  • Przechowywania w miejscach narażonych na obecność oparów gazów toksycznych, benzyn i rozpuszczalników;
  • Stosowania baterii innych niż alkaliczne i nie wymieniania ich niezwłocznie po zasygnalizowaniu niskiego napięcia zasilania;
  • Wykonywania pomiaru bezpośrednio po wypiciu alkoholu lub wypaleniu papierosa;
  • Wykonywania kolejnych prób bez zachowania min. 10-minutowego odstępu (w razie pozytywnych wskazań);
  • Wielokrotnego używania tego samego ustnika (bez jego umycia).

Najlepiej wybierać te, które posiadają odpowiednie atesty oraz wyposażone są w sensory elektrochemiczne. Takie urządzenie to wydatek od 250 zł do nawet 3 tys. zł. Na serwisach aukcyjnych co prawda można kupić alkomaty już za kilkanaście zł, a ich sprzedawcy przekonują, że urządzenia są atestowane. Czy jednak warto ryzykować?

Wizyta na komisariacie

To najbardziej wiarygodne źródło pozyskiwania informacji. Policyjne alkomaty spełniają rygorystyczne wymogi, mają odpowiednie atesty oraz są regularnie kalibrowane.

Policjant jednak nie zawsze może wykonać badanie stanu trzeźwości. Każdy pomiar z użyciem alkomatu musi być zarejestrowany i wpisany w książkę. Krótko mówiąc, musi być powód, żeby go dokonać, bo policja nie prowadzi profilaktyki – tłumaczy nadkom. Wiesław Pieniowski z Wydziału Ruchu Drogowego KWP.

Alkomat wirtualny

Alkomat online, szczególnie po sylwestrowej nocy cieszy się niesłabnącą popularnością. Za korzystaniem z niego przemawia wygodna oraz łatwość dostępu. Wystarczy wypełnić formularz zaznaczając swoją płeć, podając wagę i wzrost, to czy piliśmy na pusty żołądek, o której godzinie zaczęliśmy oraz ile godzin upłynęło od rozpoczęcia i zakończenia spożywania alkoholu. Przykładowe strony, na których możemy poddać się takiemu testowi to:

Wirtualny Alkomat Amii, Alkomat wirtualny Aisko, Alkomat online, Wirtualny Alkomat kazdypromil.pl, Alkomat online www.ilemogewypic.pl, Alkomat.allweb.pl.

Trzeba jednak pamiętać, iż informacje zdobyte dzięki wszelkim „amatorskim” automatom, kalkulatorom promili czy stronom, na których wirtualny alkomat pokazuje ilość procentów we krwi, mogą różnić się od wyniku, jaki uzyskamy przy kontroli policyjnej.

Najbezpieczniejszym więc wydaje się odczekanie doby, a w razie dalszych wątpliwości, zainwestowanie w dobrej jakości alkomat osobisty.

Jazda „pod wpływem” w Europie

Ogólnie ujmując, państwa Bloku Wschodniego oraz Skandynawia posiadają bardziej restrykcyjne przepisy (choć są wyjątki), natomiast Europa Zachodnia bardziej liberalna. Planując zatem sylwestra w Czechach, na Słowacji, Węgrzech czy Rumunii, trzeba pamiętać, że dopuszczalna ilość alkoholu we krwi wynosi tam 0 prom. Z kolei nawet na 2 piwa można sobie pozwolić w Wielkiej Brytanii (poza Szkocją), gdzie obowiązuje limit 0,8 prom.

Dopuszczalna ilość alkoholu we krwi w państwach UE
Dopuszczalna ilość alkoholu we krwi w państwach UE

Choć Wielka Brytania dopuszcza największą ilość alkoholu we krwi kierowcy, to już jej przekroczenie pociąga za sobą ogromne kary finansowe rzędu nawet 29 tys. zł. Wysokości mandatów za jazdę „pod wpływem” prezentuje poniższa mapka.

Wysokość mandatów w Europie za jazdę pod wpływem alkoholu
Wysokość mandatów w Europie za jazdę pod wpływem alkoholu

Badania „Europejskiego barometru odpowiedzialnej jazdy 2015” wykazały, że do jazdy po spożyciu alkoholu, bez odczucia jego negatywnego wpływu, przyznaje się 3 proc. Polaków, 29 proc. Greków, 25 proc Belgów i 15 proc. Francuzów.

Co w Polsce grozi za jazdę na „podwójnym gazie”?

Dopuszczalna ilość alkoholu we krwi w Polsce to 0,2 prom. Jeśli policyjny alkomat wskaże 0,2 – 0,5 prom., mamy do czynienia z wykroczeniem. Sprawca wykroczenia z art. 87 kodeksu wykroczeń podlega karze aresztu (od 5 do 30 dni) albo grzywny nie niższej niż 50 złotych (od 50 zł do 5 000 zł). Dodatkowo, wobec sprawcy orzeka się zakaz prowadzenia pojazdów (art. 87 § 3 kodeksu wykroczeń) jako środek karny. Zakaz prowadzenia pojazdów orzeka się na okres od 6 miesięcy do 3 lat i połączony jest z obowiązkiem zwrotu dokumentu uprawniającego do prowadzenia pojazdu. Kiedy kierowca ma ponad 0,5 prom., mamy już do czynienia z przestępstwem, a odpowiedzialność karna jest bardziej dotkliwa.

Pamiętajmy, że alkohol wpływa na pogorszenie się koncentracji i zdolności motorycznej, więc nawet jeśli znajdujemy się nieco poniżej dozwolonego limitu, to zawsze bezpieczniej skorzystać z komunikacji miejskiej lub taksówki.

Na koniec przypominamy kampanię „Friends are waiting”(Przyjaciele czekają) przygotowaną na zlecenie marki Budweiser zachęcającą do odpowiedzialnego picia alkoholu, w tym niewsiadania za kierownicę po jego spożyciu.

My również się pod tym podpisujemy 🙂

 

 

 

 


Podobne wpisy

17.11.2017 | Nawigacja NaviExpert

Jaka nawigacja najlepsza? NaviExpert...

17.11.2017 | FindPark

Jak w 4 krokach stać się MacGyverem...

14.11.2017 | Rysiek

5 filmowych sytuacji, które się NIE...

09.11.2017 | Aktualności drogowe

Dzień Niepodległości – zmiany w...

07.11.2017 | Nawigacja NaviExpert

NaviExpert najlepszą nawigacją na smartfony...

03.11.2017 | Aktualności drogowe

Półmaraton w Gdańsku – utrudnienia...